Proszę Państwa, oto przedstawiam: Bakterie. Jeżeli myśl o mikrobach przejmuje Was dreszczem, to zapraszam. Spróbuję Wam pokazać, że nie są to paskudne potwory, które trzeba zniszczyć za wszelką cenę.
Blog > Komentarze do wpisu
Te wstrętne E. coli?

Znowu ktoś gdzieś nie może pić wody, ponieważ wykryto w niej bakterie coli. Wychodzi na to, że coli mieszkają sobie w nas, a jednocześnie są bardzo szkodliwe. Czyli pewnie wciskam kity, jaka to Escherichia coli jest wspaniała, a może nawet mam niecne zamiary i chcę uśpić czujność czytelników.
Sprawa nie jest taka prosta. Poszczególne szczepy jednego gatunku bakterii mogą bardzo się różnić między sobą, a mogą też być prawie identyczne. Od szeregu mutantów zmienionych tak, aby w laboratorium móc je wykorzystać zależnie od potrzeb, przez różne odmiany bytujące w naszym jelicie, po szczepy chorobotwórcze, wywołujące całe spektrum objawów. Tak więc, owszem, jeżeli w wodzie są bakterie coli, to zdecydowanie nie należy jej pić bez przegotowania, i używać tylko tak, jak na to pozwolą zalecenia odgórne. Ale z drugiej strony, wodę trzeba jakoś badać i trzeba było wymyślić jakiś wiarygodny wskaźnik, który zaalarmuje nas o jej mikrobiologicznym skażeniu, który będzie prosty i tani w wykonaniu i dawał pewny wynik. Ktoś wymyślił, że Escherichia coli doskonale spełnia te założenia: jest obecna w odchodach zawsze i w dużych ilościach, żyje w środowisku trochę dłużej niż bakterie chorobotwórcze, nie wytwarza form przetrwalnych, więc jeśli jest w wodzie, to zanieczyszczenie jest świeże, oraz daje się łatwo i szybko identyfikować. Z małym wyjątkiem: pozytywny wynik testu może dać grupa bakterii zwanych bakteriami z grupy coli, wśród których wyróżnia się  bakterie z grupy coli typu kałowego. Oprócz E. coli mieszczą się tu także m. in. Citrobacter i Enterobacter.
Tak naprawdę, gdy podczas badania czystości wody zostaną wykryte bakterie coli, zagrożenie rzadko tkwi w Escherichia coli. Niebezpieczeństwo tkwi w tym, że pojawienie się tej bakterii oznacza możliwość obecności w wodzie  także groźnych dla człowieka mikroorganizmów chorobotwórczych.

Innymi słowy, obecność bakterii z grupy coli w wodzie oznacza jej skażenie mikroorganizmami, wśród których zakładamy obecność tych szkodliwych, więc podejmujemy odpowiednie kroki zapobiegające zarażeniu ludzi.
Na tytułowe pytanie odpowiedzcie sobie teraz sami.

e. coli w skaningowym mikroskowpie elektronowym

sobota, 23 czerwca 2007, yepestis

Polecane wpisy

  • Wyssane z mlekiem matki

    Chyba nikt nie zaprzeczy, że mleko matki jest dla nowonarodzonego dziecka najlepszym pokarmem, nie tylko idealnie zbilansownym i dopasowanym do potrzeb, ale tak

  • Ogrzej mikrobka

    Ten znaleziony w Internecie rysunek fajnie przedstawia wpływ różnych temperatur na bakterie, ale też sam się prosi o parę dodatkowych słów. Najpierw powiew chło

  • Drzewa = oaza. Nawet w oceanie

    Pewnie każdy myśląc o oazie widzi oczyma wyobraźni kilka zielonych palm otaczających urocze jeziorko słodkiej wody. Tymczasem drzewa nawet po śmierci i w środow

TrackBack
TrackBack URL wpisu:

ResearchBlogging.org

Serwis Mikrobiologiczny