Proszę Państwa, oto przedstawiam: Bakterie. Jeżeli myśl o mikrobach przejmuje Was dreszczem, to zapraszam. Spróbuję Wam pokazać, że nie są to paskudne potwory, które trzeba zniszczyć za wszelką cenę.
Blog > Komentarze do wpisu
Dzieci, umyjcie rączki!

Tak tak, znowu poprzynudzam, a to dlatego, że sezon grypowo-przeziębieniowy w pełni. Rano zimno, po południu ciepło, wieczorem znów ziąb, a zarazy tylko czekają na moment nieuwagi układu odpornościowego... i już leżysz w łóżku z anginą lub grypą.

A takie zwykłe, nudne, banalne mycie rąk naprawdę pełni kolosalną rolę w ograniczaniu epidemii przeziębień. Po prostu mikroby nie lubią zwykłego mydła. Mydło rozwala błony komórkowe mniej więcej tak, jak płyn do mycia naczyń "niszczy" tłuszcz w reklamach. Nie musisz kupować od razu super-hiper-megawypasionego antybakteryjnego preparatu za cenę 127 kostek mydła, ani wkręcać sąsiadki kuzynki stryjecznego brata szwagra, która jest salową, żeby wam skombinowała to cudo, którym chirurdzy myją ręce przed operacją.

MYDŁO I CIEPŁA WODA!

Nie wyobrażam sobie, żeby nie umyć rąk po skorzystaniu z toalety albo po powrocie do domu, ale niektórzy niestety sobie to wyobrażają.

Tak więc (może być niesmacznie):

- jeżeli dotykasz jakichś powierzchni w obcym miejscu - po powrocie do domu umyj ręce. Trudno niczego nigdzie nie dotknąć, a nie wiesz kto to macał przed tobą

- wózki/koszyki w supermarketach to siedliska zła i zarazy. Supermarkety nie chwalą się jakoś tym, że ich wózki są myte, zresztą nawet jakby się chwalili, to ciężko mi uwierzyć, gdy rączka wózka się lepi. Na takich wózkach siedzi więcej mikrobów, niż w zwykłej, przeciętnej toalecie. RODZICE, CZY NAPRAWDĘ MUSICIE WSADZAĆ DZIECI W TE PRZEZNACZONE DLA NICH MIEJSCA W WÓZKACH? Jeżeli tak, to chociaż weźcie ze sobą chusteczki dezynfekujące, przetrzyjcie te nieszczęsne rączki, bo dziecko w jednej chwili się trzyma, a w drugiej już pcha łapki do buzi, albo wsuwa podsuniętą przez Was bułkę.

- w komunikacji miejskiej trzeba się trzymać, a kto zgadnie, kto to trzymał poręcze przed nami? i czy wcześniej nie grzebał w ziemi, bo to wędkarz i szukał dżdżownic, albo kichał/kaszlał, więc jak mamusia nauczyła, tak zasłonił usta, albo był w toalecie i...

- pieniądze też są brudne

- to, że ręce – Twoje lub innych osób – nie są widocznie brudne, tzn. nie są czarne, lepkie, wilgotne, upaćkane, to jeszcze nie znaczy, że są czyste.

Jeżeli myślisz, że coś jest czyste, bo nie wygląda na brudne i masz wątpliwości czy po dotykaniu tego (poręcze, klamki, różne towary w sklepach, zwłaszcza samoobsługowych, krzesełka, guziki w domofonach/windach, klawisze w bankomatach) lub przed zjedzeniem tego (np. owoce z targu) trzeba umyć ręce (lub właśnie rzeczony owoc) to pomyśl, że TAK, TRZEBA.

Ponieważ nigdy nie wiesz kto tego dotykał przed Tobą, i co tymi brudnymi łapami robił, zanim tego dotykał. Może tylko się drapał po nosie, a może… w nim dłubał

Oczywiście większość z nas ma w miarę sprawne układy odpornościowe, które sobie radzą w codziennych spotkaniach z brudem, więc nie trzeba od razu wpadać w paranoję, ale ostrożności też nie zaszkodzi, zwłaszcza o tej porze roku.



piątek, 26 października 2012, yepestis

Polecane wpisy

  • Wyssane z mlekiem matki

    Chyba nikt nie zaprzeczy, że mleko matki jest dla nowonarodzonego dziecka najlepszym pokarmem, nie tylko idealnie zbilansownym i dopasowanym do potrzeb, ale tak

  • Ogrzej mikrobka

    Ten znaleziony w Internecie rysunek fajnie przedstawia wpływ różnych temperatur na bakterie, ale też sam się prosi o parę dodatkowych słów. Najpierw powiew chło

  • Drzewa = oaza. Nawet w oceanie

    Pewnie każdy myśląc o oazie widzi oczyma wyobraźni kilka zielonych palm otaczających urocze jeziorko słodkiej wody. Tymczasem drzewa nawet po śmierci i w środow

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
ka_czka
2012/10/27 20:43:29
W moim dawnym miejscu pracy pewien maturzysta w ramach pracy na olimpiade biologiczna wykonal badania pieniedzy pod katem zanieczyszczenia mikrobiologicznego. Wykonal porzadnie, nadzorowala bardzo doswiadczona pani doktor, wyszla z tego prawie magisterka, a jakby ich nie powstrzymac - nawet doktorat :-)
Ku zaskoczeniu nas wszystkich, nic szczegolnego nie wyroslo, nie roslo tez szczegolnie duzo. Pamietam, ze oprocz badania waluty krazacej w obiegu, wykonali pare symulowanych eksperymentow celowo zanieczyszczajac... wyniki bez zmian. Moze stopy metali maja dzialanie bakteriobojcze?
-
yepestis
2012/10/28 00:15:26
Ale super! ja w liceum o bakteriach miałam mniej więcej tyle, że są i przedstawione jako prokarioty, niejako w opozycji do eukatiotów, wumien sześć różnic, i to chyba było wszystko.
Wynik, o którym piszesz jest bardzo ciekawy:) a sprawdzali też banknoty?
-
ka_czka
2012/11/11 23:55:26
Nie pamietam, ale przy okazji zapytam :-)
-
2012/11/18 11:44:50
To ja dodam jeszcze suszarki w toaletach. Te do osuszania rąk. Ciepło, wilgotno i ciemno. Można więc sobie wyobrazić, co ląduje na naszych świeżo umytych łapkach.
-
yepestis
2012/11/18 22:04:30
Zgadzam się, te suszarki to straszny syf, najlepiej jeśli zamaist suszarki sa ręczniki papierowe, ale wiadomo, z tym różnie bywa. Dochodzi jeszcze klamka, której trzeba dotknąć wychodząc z tej toalety, a której dotykali też wchodzący. A nikt chyba nie chce wyjść na Monka dotykając klamek przez chusteczkę
-
2012/11/26 23:02:17
Dlatego używam łokcia ;)

ResearchBlogging.org

Serwis Mikrobiologiczny