piątek, 04 maja 2012
Zabójcze piękno
Dzisiaj temat nieco łamiący zasadę bloga, że pokazuję, że bakterie to nie tylko krwiożercze potwory... Dzisiaj będą potwory, nie tylko bakteryjne, ale za to ładne ;) kolorowe. Obrazki poniżej to slajdy prezentacji, którą przygotowałam kiedyś, w oparciu głównie o publikcję "Color me bad: microbial pigments as virulence factors" (kiedyś może wrzucę prwdziwą prezentację do przeglądania, ale na razie nie wiem jak to się robi na bloxie i nie mam czasu szukać... może czas znaleźć inną platformę). Dodam jeszcze, że prezentacja skupia się na wybranych gatunkach mikroorganizmów chorobotwórczych (również eukariotycznych), co absolutnie nie wyczerpuje tematu barwnych mikrobów.
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
DNA po mojemu ;)
Czyli co stworzyły moje ręce, gdy już się dorwały do różnych artykułów plastycznych; z myślą, że DNA to jedyny słuszny motyw ;) suche pastele:
koraliki naklejone na szybkę (i sfotografowane na tle nieba):
motyw namalowany na koszulce (nie mogę pokazać całej koszulki):
modelinowy model DNA, z modeliny świecącej w ciemności. Przyznaję z pewnym żalem, że ulepiłam go skręconym w złą stronę:
sobota, 31 marca 2012
Okołolabowo
Dzisiaj parę zdjęć, które zrobiłam w laboratorium. 1. Grzyby. Taki widok na szalkach jest wysoce niepożądany w laboratorium bakteriologicznym. Mówiąc krótko, są to [parszywe] zakażenia, tym gorsze, że uchylenie szalki moze spowodować nowy wybuch zarodników w powietrze, skąd tylko czekać, aż skolonizują jakąś nową szalkę. Dlatego też zdjęcie nr.1 jest nieco zamazane - na wieczku od środka skropliła się para, a otwarcie jej i przetarcie absolutnie nie wchodziło w grę. Podłoże jest bogate (i uzupełnione o antybiotyk), ale zwykle zakażenie=jedna, max 2 kolonie, a nie tak jak tutaj, cały gąszcz.
I jeszcze zdjęcia pokazujące "lewą stronę":
i z drugiej szalki:
2. Z innej beczki: widok z góry na końcówki do pipety automatycznej
3. I jeszcze spontaniczna twórczość (zrobienie tego zajęło niecałe 4 minuty, w czasie wirowania przy izolacji DNA). Recykling zużytych probówek, w postaci ciasnego naszyjnika/bardzo luźnej bransoletki. Albo korony, zależy jak bardzo zaawansowany jest piątek;) (probóweczki mają jakieś 1,5cm wysokości i mieszczą ok. 200 mikrolitrów, pozostały pomarańczowy płyn to jakieś dwa mikrolitry)
czwartek, 22 marca 2012
O medycynie szytej na miarę
To już w poniedziałek! Zarezerwujcie godzinkę wieczorem na miły wieczór w kawiarni łączący przyjemne z pożytecznym czyli ciekawy wykład w towarzystwie czegoś pysznego na ząb
Serdecznie zapraszamy na siódmy wykład popularnonaukowy w ramach naszej Kawiarni Naukowej BiotechCafe 26 marca 2012, początek spotkania o godz. 18:00
środa, 29 lutego 2012
Dlaczego nie należy brać cukierków od obcych?
środa, 08 lutego 2012
niedziela, 05 lutego 2012
Owca u dentysty
W Australii paradontoza owiec jest na tyle poważnym problemem, że walka z nią stała się niezłym biznesem.
U ludzi to nieprzyjemne schorzenie powodują między innymi mikroby o tak uroczo brzmiących nazwach jak: Porphyromonas gingivalis Aggregatibacter actinomycetemcomitans (mój faworyt;) ) Tannerella forsythia Treponema denticola Inaczej niż bakterie powodujące próchnicę, te mikroorganizmy nie rozkładają obecnych w jamie ustnej cukrów, ale żywią się aminokwasami. PS. próbując ustalić położenie samogłosek o i a w słowie "paradontoza" dowiedziałam się, że panuje tu pewna dowolność...cytując "Słownik języka polskiego" PWN" "paradentoza, paradontoza, parodontoza «schorzenie przyzębia objawiające się m.in. krwawieniem dziąseł, rozchwianiem się i wypadaniem zębów»" |
Archiwum
Zakładki:
1. Na temat
2. Inne naukowe
3. ;)
Różne inne
Tagi
|