Proszę Państwa, oto przedstawiam: Bakterie. Jeżeli myśl o mikrobach przejmuje Was dreszczem, to zapraszam. Spróbuję Wam pokazać, że nie są to paskudne potwory, które trzeba zniszczyć za wszelką cenę.
środa, 14 lutego 2007
hej, chłopaki, striptiz!
 Modne bakteriowe damy ubierają się często w eleganckie futra – wytwarzają otoczki. Chociaż można by też powiedzieć, że otoczki to bardziej domena komandosów niż elegantek, gdyż ich posiadanie ułatwia przetrwanie w środowisku, m. in. mogą być bardzo przydatne przy podboju nowych ziem.

Jeśli chodzi o różnorodność otoczek, to tutaj mamy ogromne bogactwo, każdy mikrob może swobodnie wyrażać swą indywidualność: w obrębie jednego gatunku może istnieć nawet ponad sto różnych otoczek.

Co dają otoczki? Przede wszystkim chronią przed niekorzystnymi czynnikami środowiska, np. wysuszeniem, czy przed szkodliwymi związkami, np. jonami metali ciężkich, antybiotykami, a także elementami układu odpornościowego, bakteriofagami; mogą też stanowić swoisty magazyn, w którym w czasie dobrobytu odkłada się zapasy na gorsze czasy.

A po długim, męczącym dniu każdy by chciał zdjąć ubranie robocze... Otoczki podlegają takim zjawiskom genetycznym, że w danej chwili część populacji je ma, a część nie. Nie dzieje się to na zawołanie (hej, chłopaki, striptiz!), ale przypadkowo (ty, patrz, Józek znowu zgubił palto).

poniedziałek, 12 lutego 2007
Modny bakcyl
 

Bakterie ubierają się w różne płaszczyki, chociaż dominują dwa modele, co zauważył pod koniec XIX wieku duński kreator Hans Christian Gram. Pan Gram wymyślił sposób pozwalający rozróżnić te dwie grupy przy pomocy prostego barwienia, nazwane od jego imienia barwieniem Grama, które dzieli bakterie na gramdodatnie – noszące fioletowe wdzianka i gramujemne - różowe.

Różnice biorą się z budowy i struktury “ubranek”, czyli osłon komórkowych. To trochę tak, jakby gramdodatnie ubierały się w grube, wełniane swetry, a gramujemne w T-shirty: gramdodatnie mają bardzo grube ściany, zbudowane z mureiny (związku pochodnego cukru z dodatkiem białka) tworzącej wiele warstw złożonej sieci, w której zatrzymują się duże kompleksy fioletowego barwnika. Dla odmiany gramujemne nie mają mureiny prawie w ogóle – jedna cieniutka warstwa nie zatrzymuje fioletu, który w tym wypadku łatwo odpłukać. Dodanie następnie różowego związku lekko zabarwia komórki na ten kolor.

Barwienie Grama ma tylko jeden mankament: modelki nie wychodzą żywe z pokazu...

sobota, 10 lutego 2007
Czym się różnią bakterie od Yeti?
 

Bakterie naprawdę żyją wysoko w górach.

Czekają sobie spokojnie na wiosnę, a gdy wierzchnia wartstwa śniegu się rozpuści, zaczynają z niej czerpać niezbędne do życia składniki i rozmnażają się. Ich liczba, mimo niesprzyjających warunków, może wzrosnąć ponad sto tysięcy razy. Nie jest to dużo jak na możliwości mikrobów, ale trzeba wziąć pod uwagę bardzo niesprzyjające warunki: niską temperaturę oraz, przede wszystkim, minimalną ilość dostępnego pożywienia: te mikroorganizmy muszą same sobie wytworzyć wszystkie niezbędne im do życia związki niemalże z niczego.

Mało które stworzenie przeżyje jedząc wyłącznie śnieg. Może dlatego wysoko w górach nie ma Yeti;)

piątek, 09 lutego 2007
Świat nie jest czarno-biały

 Świat bakterii może być bardzo kolorowy. Spośród znanych nam obecnie gatunków możliwe jest zebranie całej palety barw, którą nie pogardziłby niejeden malarz.  Na poniższych dziełach znanych twórców zaprezentowały się tylko niektóre z nich. Mam nadzieję, że ci panowie wybaczą mikrobom ten happening; skrzyknięcie tylu reprezentantów na raz nie było łatwym zadaniem, ale efekt można podziwiać poniżej

 

Gustav Klimt

Po co bakteriom te barwniki?  Niektóre biorą udział w fotosyntezie, inne działają jak filtr przeciwsłoneczny: my kupujemy kremy, albo brązowiejemy, a mikroby stają się żółte lub pomarańczowe. Produkowane pigmenty mogą też służyć za broń przeciw drapieżcy, np. wredny pierwotniak przejdzie do pierwotniaczej krainy wiecznych łowów po pożarciu trzech fioletowych bakterii (J. lividum). Silniejsze osobniki muszą zjeść ich pięć lub sześć. W tym wypadku ważne jest toksyczne działanie barwnika, jego kolor jest cechą uboczną i sam w sobie nie daje innych korzyści, co z resztą dzieje sie w przypadku wielu związków: barwa, którą mają wynika z budowy cząsteczki, ale nie ma nic wspólnego z funkcją. No i trzeba szczerze przyznać: w wielu wypadkach po prostu nie wiemy po co bakterie je wytwarzają, zwłaszcza, że bez nich potrafią sobie radzić bardzo dobrze.Claude Monet

czwartek, 08 lutego 2007
Dlaczego mikroby?
 

Myślę, że dla wielu ludzi znajomość bakterii kończy się na mikroorganizmach chorobotwórczych, żywych kulturach w jogurtach, albo po prostu na tym, ze one “są”. Ten blog skierowany jest przede wszystkim do nich. Postaram się pokazać, w sposób, mam nadzieję, zrozumiały dla wszystkich, że świat bakterii jest fascynujący, bardzo bogaty i złożony.

 

18:30, yepestis
Link Komentarze (5) »
1 ... 21 , 22 , 23 , 24 , 25
 
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Tagi

ResearchBlogging.org

Serwis Mikrobiologiczny