Proszę Państwa, oto przedstawiam: Bakterie. Jeżeli myśl o mikrobach przejmuje Was dreszczem, to zapraszam. Spróbuję Wam pokazać, że nie są to paskudne potwory, które trzeba zniszczyć za wszelką cenę.
sobota, 20 czerwca 2009
...bo ładnie się nazywa

Nie pamiętam, jak natknęłam się na tę nazwę, ale w pierwszej chwili zastanawiałam się, czy to w ogóle jest bakteria. Pasowało mi też do jakiejś egzotycznej, głębinowej ryby.

Nakamurella multipartita
Opisana w 1996 roku. Gramdodatnia, kulista, o dość dużych komórkach (średnica wynosi od 0,8 do nawet 3 µm), została wyizolowana z osadu czynnego, czyli kłaczków stworzonych przez bakterie w zbiornikach do oczyszczania ścieków. Środowisko ściekowe jest bardzo bogate w różne związki, więc żyjące tam mikroby cechuje bogactwo  przeprowadzanych procesów metabolicznych. Charakterystyczne dla Nakamurella multipartita (która wcześniej nazywała się Microsphaera multipartita, ale nazwa Microsphaera została wcześniej zarezerwowana dla rodzaju grzyba) jest zdolność do gromadzenia węglowodanów.
Bakterie tego rodzaju nie są zdolne do ruchu i nie formują spor (form przetrwalnych). Mogą występować pojedynczo, w parach, lub tworząc nieregularne skupiska. Rosną baaardzo wolno: podział komórki następuje co 11 godzin (E. coli dzieli się co 20 minut), co powoduje, że kolonie widoczne są dopiero po 10 dniach. Bakterie te są ściśle tlenowe.


Nakamurella multipartita
źródło

Nakamurella multipartita

Nakamurella multipartita
Kreska na białym pasku odpowiada 1 µm. A i B: pochodzą z artykułu Yoshimi, Y., Hiraishi, A. & Nakamura, K. (1996). Isolation and characterization of Microsphaera multipartita gen. nov., sp. nov., a polysaccharide-accumulating Gram-positive bacterium from activated sludge. Int J Syst Bacteriol 46, 519–525


Nazwa rodzaju została utworzona od nazwiska japońskiego profesora mikrobiologii - Kazonuri Nakamury, natomiast nazwa gatunkowa wzięła się stąd, że w mikroskopie elektronowym zauważono obecność struktury przypominającej ścianę komórkową, dzielącą komórkę:

Nakamurella multipartita

Kreska na białym pasku odpowiada 1 µm. Zdjęcie również pochodzi z artykułu Yoshimi, Y., Hiraishi, A. & Nakamura, K. (1996). Isolation and characterization of Microsphaera multipartita gen. nov., sp. nov., a polysaccharide-accumulating Gram-positive bacterium from activated sludge. Int J Syst Bacteriol 46, 519–525

 

czwartek, 27 grudnia 2007
Mikrob kwadratowy

Haloquadra walsbyi jest archeonem o bardzo niezwykłym wyglądzie (bardziej zwykłe - tu). Mianowicie jego komórki są kwadratowe, z równymi brzegami i kątami prostymi i są bardzo cienkie (boki mają 2-5 μm, podczas gdy grubość to zaledwie 0,15 μm). Występują w dużych ilościach wszędzie tam, gdzie jest ciepło (minimum 25ºC, a najchętniej około 40) i bardzo wysokie stężenie soli (nawet 18%), a więc na przykład w miejscach, gdzie gromadzi się wodę morską, aby po jej odparowaniu zbierać sól. Właśnie w takim miejscu znaleziono go po raz pierwszy - w Egipcie, w 1980 roku przez Anthony'ego Walsby'ego.

Haloquadra walsbyi widoczna pod mikroskopem:

haloquadra


i na szalce:

haloquadra kwadratowy archeon

(Zdjęcia pochodzą stąd)

Archeony te wypełnione są gazowymi pęcherzykami, dzięki którym mogą unosić się na odpowiedniej dla nich głębokości i mogą poruszać się dzięki rzęskom. Zauważono, że tworzą nawet czterdziestomikrometrowe płachty, łącząc się bokami, przy czym to połączenie jest bardzo delikatne. Mikroorganizm ten na razie nie jest zbyt dokładnie poznany, gdyż dopiero 3 lata tamu nauczono się go hodować w laboratorium. Wiadomo, że gdy stężenie soli w solance stanie sie odpowiednio wysokie, Haloqudra może zdominować inne mikroby, stanowiąc nawet 80% żyjących tam stworzeń. Niezwykły kształt pełni najprawdopodobniej bardzo istotną rolę dla przeżycia, choć na razie nie wiadomo jaką. Należy dowiedzieć się, jakie mechanizmy pozwalają temu archeonowi na życie i rozwój w tak dużym stężeniu soli i poddanemu znacznemu promieniowaniu UV (ochronę, przynajmniej częściową zapewne daje barwnik obecny w jego komórkach - kolonie są czerwone).

wtorek, 11 września 2007
Virus znaczy trucizna

Wirusy to takie (po)twory, o których nawet nie można powiedzieć, że żyją, a jednak ich znaczenie w świecie jest ogromne. Najprostsze wirusy złożone są jedynie z kwasu nukleinowego i otaczającego go białkowego płaszcza, zwanego kapsydem. Bardziej luksusowe modele mają dodatkowe wyposażenie, na przykład otoczkę, różne białka enzymatyczne, ogonek.

Wirusy same nie przetrwają na świecie, brak im całego tego metabolicznego wyposażenia, charakterystycznego dla nawet najprostszych organizmów żywych, a pozwalającego na odżywianie, oddychanie, wzrost i, co najważniejsze, rozmnażanie. Wirusy są więc bezwzględnymi pasożytami komórkowymi: mogą namnożyć swój materiał genetyczny i stworzyć cząstki potomne jedynie z wykorzystaniem maszynerii zaatakowanego gospodarza, po takich manipulacjach w jego metabolizm, że komórka “zapomina” o sobie i bezwolnie przestawia się na zaspokajanie potrzeb intruza. Wykorzystana zwykle (choć nie zawsze) ginie.

Wirusy wywołują takie choroby jak na przykład: ospa, odra, grypa, gorączki krwotoczne (np. Marburg i Ebola), HIV/AIDS, wirusowe zapalenie wątroby, półpasiec, opryszczka, niektóre nowotwory, cytomegalia, polio, SARS. To tylko u ludzi, a jeśli uwzględnić, że swoje wirusy ma każdy żywy organizm to widać, że są to cząstki o ogromnym znaczeniu dla świata żywego (dlatego pojawiają się we własnej notce, mimo, że ich “działalność” jest wyraźnie sprzeczna z założeniami tego bloga).

Na infekcje wirusowe chorują też bakterie: atakujące je wirusy to bakteriofagi, zwane w skrócie fagami.

czwartek, 02 sierpnia 2007
Miłego topienia pneumokoka w studni :)
 

Pneumokoki należą do tych “potworów”, o których miało nie być, z powodu chorób, które wywołują. Jednak strona, której odwiedzenie proponuję, jest urocza, zabawna, a co najważniejsze, w ciekawy sposób sygnalizuje zagrożenie oraz możliwości jego ograniczenia, związane z bakteriami Streptococcus pneumoniae. Warto może zaznaczyć, że zawarte tam informacje, mimo, że dotyczą pneumokoków, odnoszą się generalnie do bakterii chorobotwórczych (zwłaszcza tych, które przekazywane są drogą kropelkową).

Strona jest po angielsku. Możecie sie nauczyć wymawiać nazwy paru chorób ;)

wejdź

Nie jest to żadne kompendium wiedzy. Stronę stworzyła amerykańska firma, producent szczepionki przeciw pneumokokom, ale nie ma tam żadnej reklamy.

Streptococcus pneumoniae bez złośliwego uśmieszku (foto z mikroskopu elektronowego):

streptococcus pneumoniae

niedziela, 08 lipca 2007
Poznajmy się:) Fioletowe jestem
 

Chromobacterium violaceum

Dzisiaj będzie o bakterii, która nie jest powszechnie znana, a już na pewno do sławy E. coli bardzo wiele jej brakuje. U nas nie występuje ona ze względu na klimat, w każdym razie nie było żadnych doniesień. C. violaceum po raz pierwszy wyizolował Paul Émile Lecoq de Boisbaudran z wilgotnej pasty ryżowej, w 1882 roku. W 2003 roku zsekwencjonowano genom tej bakterii.Obecnie tego mikroba intensywnie i ze wszystkich stron badają Brazylijczycy.

C. violaceum jest gramujemną pałeczką o wymiarach ok 0,6-0,9 x 1,5-3,0 μm (mikrometr to milionowa część metra), czasami przyjmuje formy bardziej kuliste. Czasem tworzy łańcuszki. Nie ma otoczki. Porusza się za pomocą jednej lub kilku rzęsek. Żyje w warunkach tlenowych, ale przy braku tlenu też sobie poradzi, jednak wtedy będzie bezbarwna.

Nasz klimat jej nie odpowiada, ponieważ przeżywa ona w zakresie temperatur 15-44 ºC, ale najlepiej czuje się w 30-35 ºC; poniżej 4 ºC ginie. Tak więc jest to wakacyjna bakteria, którą można spotkać w rejonach tropikalnych i subtropikalnych, w glebie lub wodzie. Spotkania takiego jednak nie zalecam, ponieważ, sporadycznie, bakteria ta może powodować choroby u ludzi. Generalnie nie atakuje ona ssaków, ale jeśli to się zdarzy, to choroba może być bardzo ciężka, czasem z powstaniem ropni, a u osób z osłabioną odpornością oraz u dzieci nawet posocznicy, która może się okazać niewyleczalna.

Naukowcy znaleźli kilka ciekawych białek wytwarzanych przez tę bakterię, które mogą zostać wykorzystane w biotechnologii i medycynie.

A skąd ta fioletowość? Chromobacterium violaceum zadzięcza ją swojemu barwnikowi, jest to wiolaceina.

 

niedziela, 01 lipca 2007
Znajdź różnice
 

Bakterie mnożą się przez podział

Tak wygląda pod mikroskopem Streptococcus pyogenes podczas podziału:

Tutaj jest komputerowy trójwymiarowy model dzielących się komórek:

A tu...

piątek, 04 maja 2007
Bardziej na zewnątrz
 

Po przeczytaniu tego tekstu możesz mieć ochotę myć ręce po każdym podaniu komuś ręki. To, że masz na rękach bakterie to fakt, i wcale nie chodzi o mikroby nabyte podczas pracy w ogrodzie, czy jazdy tramwajem (zawsze mnie kusiło, żeby z takich poobmacywanych poręczy tramwajowych zrobić wymazy i zobaczyć ile i jakich tam jest bakterii. Chociaż może lepiej nie wiedzieć).

Mikroorganizmy znajdują nie tylko na rękach, ale wszędzie, na całych 1,5-2 m2 powierzchni skóry (tak swoją drogą, to nie wiem, dla kogo to było liczone, bo uczennica podstawówki jakby nie patrzył różni się trochę od aktualnego mistrza sumo). Tak czy owak, jest to całkiem spore poletko, na którym pasą się różne mikroby. Bakterie mają wielu przedstawicieli, np. Staphylococcus sp., Micrococcus sp., Neisseria sp., Propionibacterium sp., Peptococcus sp., Acinetobacter sp., są też grzyby, z rodzaju Candida. Bakterie należące do stałej mikroflory są charakterystyczne dla osób określonej płci i w określonym wieku i nie pozbędziesz się ich łatwo. Teoretycznie możesz się zdezynfekować od stóp do głów, ale bakterie przeczekają trudny okres (w ich wypadku częste mycie wybitnie skraca życie) ukryte na przykład w gruczołach, a potem błyskawicznie (nawet w pół godziny) mikroflora się odtworzy.

Staphylococcus aureus

Zdjęcie przedstawia Staphylococcus aureus (barwionego metodą Grama), TEGO gronkowca złocistego, wchodzącego w skład armii naszej mikroflory, przy czym ten gatunek, bardziej niż skórę, woli zamieszkiwać jamę nosową.

 
1 , 2
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Tagi

ResearchBlogging.org

Serwis Mikrobiologiczny