Proszę Państwa, oto przedstawiam: Bakterie. Jeżeli myśl o mikrobach przejmuje Was dreszczem, to zapraszam. Spróbuję Wam pokazać, że nie są to paskudne potwory, które trzeba zniszczyć za wszelką cenę.
wtorek, 27 lutego 2007
... kwadratowe i podłużne (2)
 

Bakterie są stworzeniami stadnymi. Nie lubią przebywać samotnie, co wynika nie tylko z towrzyskiego usposobienia, ale przede wszystkim z tego, jeden mikrob nie może wiele, dopiero grupa, działając wspólnie, może osiagnąć pożądany cel.

Niektóre bakterie tworzą charakterystyczne układy komórek, powstające w czasie podziałów, np. gdy komórki nie oddzielą się od siebie całkowicie. Układy te są na tyle specyficzne dla poszczególnych rodzajów, że stanowią ważny element identyfikacji.

Dwoinki:

Neisseria gonorrhoeae

n. gonorrhoeae

Streptococcus pneumoniae

s. pneumoniae

Łańcuszki – paciorkowce:

Streptococcus sp.*

streptococcus

Grona, nieregularne skupienia – gronkowce:

Staphylococcus aureus

s. aureus

S. epidermidis

s. epidermidis

Pakiety:

Micrococcus luteus

m. luteus

Sarcina sp.

sarcina

Nitki:

Oscillatoria sp.

oscillatoria

Nostoc sp.

nostoc

Strzępki:

Actinomycetes sp.

actinomycetes

 

* Streptococcus sp*. oznacza jakiś gatunek rodzaju Streptococcus


niedziela, 25 lutego 2007
... kwadratowe i podłużne (1)
 

Bakterie nie wyróżniają sie bogactwem kształtów. Podstawowe formy to kule (-coccus) i walce (pałeczki i laseczki) oraz skręcone w różnym stopniu walce: od przecinkowców (Vibrio), przez śrubowce (Spirillum) po krętki (Treponema, Borrelia). Komórki niektórych bakterii mogą przyjmować różne kształty (Mycoplasma oraz Corynebacterium, czyli maczugowiec, którego komórki często przypominają takie prehistoryczne narzędzie zbrodni).


Przykłady:

kula – Pediococcus

pediococcus

pałeczka – Pseudomonas

pseudomonas

laseczka- Clostridium

clostridium

przecinkowiec – Vibrio

vibrio

śrubowiec – Spirillum

spirillum

krętek – Borrelia

borrelia

komórki wielokształtne – Mycoplasma

mycoplasma

maczugowiec – Corynebacterium

maczugowiec

piątek, 23 lutego 2007
Nie boję się, gdy ciemno jest...
 

euprymnaW okolicach Hawajów żyje mała kałamarniczka (ok. 2,5 cm długości) Euprymna scolopes, która dnie spędza zagrzebana w piasku, a nocą wyrusza na łowy. Niby romantyczna sytuacja: ciemno, świecą gwiazdy... ale patrząc od dna,kalamarnica swieci kałamarnica stanowi dobrze widoczną ciemną plamę na tle jasnego nieba, musi więc zrobić coś, aby sama nie stała się przystawką dla jakiegoś drapieżnika. Zwykle dobrą strategią okazuje się stopienie z tłem. Euprymna scolopes włącza własne, słabe światło i znika otoczona rozbłyskami z nieba.

Co to ma wspólnego z mikrobami?

Bardzo dużo, bez bakterii nie byłoby światła i żegnaj świecie! Kałamarnica posiada narząd świetlny, który zamieszkują symbiotyczne bakterie Vibrio fischeri. Bakterie te wytwarzają białko – lucyferazę, które odpowiada za przeprowadzenie reakcji, w wyniku których powstaje światło (podobnie jak u świetlików). Kałamarnica zaprasza bakterie do narządu świetlnego (selekcję przeprowadza poprzez wydzielanie odpowiednich związków), a następnie czule się nimi opiekuje, dostarczając im pożywienia i tlenu (tlen jest potrzebny aby mogło powstać światło). Bakterie świecą, ratując kałamarnicy życie, ale sielanka nie trwa długo: o świcie mięczak eksmituje mikroby, aby wieczorem znów je zaprosić. I tak noc w noc w hawajskich wodach przybrzeżnych pojawia się świecąca kałamarnica.

wtorek, 20 lutego 2007
Jak zrobić cud?

1. Weź trochę hodowli bakterii Serratia marcescens

2. Weź opłatek

3. Umieść trochę bakterii na opłatku. Jesli wykażesz się inwencją twórczą (wizerunek postaci, twarzy) Twój cud będzie miał większą siłę oddziaływania

4. Umieść tak przygotowany opłatek w niezbyt ciepłym (poniżej 30 stopni Celsjusza) miejscu

5. Poczekaj kilka dni

6. Cud gotowy: opłatek krwawi!

Bakterie Serratia marcescens wytwarzają czerwony barwnik (prodigiozynę), jednak robią to tylko w określonych warunkach, tzn. temperaturze poniżej 30 stopni Celsjusza i jeśli mają wystarczająco dużo tlenu (bakterie te urosną w warunkach beztlenowych, ale będą wtedy bezbarwne). Nie mają dużych wymagań pokarmowych, więc hostia może stać się wystarczającym podłożem, pod warunkiem, że nieco nasiąknie wilgocią z powietrza, której nie brakuje w wielu kościelnych murach. I tak, za pomocą bakterii Serratia, nazwanej "pałeczką cudowną" mikrobiolodzy  tłumaczą   niektóre cuda.

niedziela, 18 lutego 2007
Wewnętrzny kompas
 

Niektóre bakterie morskie potrzebują do życia ściśle określonej ilości tlenu, którego ilość jest zmienna zależnie od głębokości. Bakterie z rodzaju Magnetospirillum mikroaerofilami, co oznacza, że potrzebują do życia tlenu, ale w mniejszym stężeniu, niż to, które panuje w atmosferze i w górnych warstwach zbiornika wodnego. Skąd te bakterie mają wiedzieć, gdzie jest góra, a gdzie dół zbiornika? W orientacji pomaga im wewnętrzny kompas, czyli magnetosomy. Są to przypominające łańcuszki koralików struktury zawierające duże ilości magnetytu (Fe3O4), które pozwalają określić położenie w ziemskim polu magnetycznym. Dzięki ich odpowiedniemu ułożeniu w komórce bakterie z półkuli północnej przemieszczają się w kierunku bieguna północnego, a te z półkuli południowej – południowego, czyli zanurzają się coraz głębiej. Jeżeli ktoś podstępnie przeniesie mikroby z półkuli północnej na południe, to nieświadome zmiany bakterie, nadal poruszając się zgodnie ze wskazaniami kompasu, wypłyną na powierzchnię, gdzie czeka je śmierć (tycia kostuszka z maciupeńką kosą).

Magnetospirillum magnetotacticum:

Magnetospirillum

Przykłady magnetosomów u różnych bakterii z rodzaju Magnetospirillum:

magnetosomy

piątek, 16 lutego 2007
Do pooglądania

Nie wiem, jaką trzebaby mieć wadę wzroku, żeby gołym okiem zobaczyć mikroba. Przeciętna bakteria ma kilka mikrometrów długości (jeden mikrometr = 0.001 milimetra). Bez wsparcia można obejrzeć bekterię Thiomargarita namibiensis, która może osiągać nawet 0,75 mm średnicy. Drugim olbrzymem jest Epulopiscium fishelsoni, mieszkaniec rybiego jelita; jego długość może dochodzić do 0,6 mm. Dzięki różnym mikroskopom zobaczymy, że bakterie mogą wyglądać na przykład tak:

Thiomargarita namibiensis (te błyszczące kuleczki to granule siarki):

Escherichia coli:

E. coli

Vibrio cholerae:

vibrio cholerae

Helicobacter pylori:

H. pylori

Klebsiella pneumoniae (widoczne otoczki):

K. pneumoniae

 

 

 

 

 

środa, 14 lutego 2007
hej, chłopaki, striptiz!
 Modne bakteriowe damy ubierają się często w eleganckie futra – wytwarzają otoczki. Chociaż można by też powiedzieć, że otoczki to bardziej domena komandosów niż elegantek, gdyż ich posiadanie ułatwia przetrwanie w środowisku, m. in. mogą być bardzo przydatne przy podboju nowych ziem.

Jeśli chodzi o różnorodność otoczek, to tutaj mamy ogromne bogactwo, każdy mikrob może swobodnie wyrażać swą indywidualność: w obrębie jednego gatunku może istnieć nawet ponad sto różnych otoczek.

Co dają otoczki? Przede wszystkim chronią przed niekorzystnymi czynnikami środowiska, np. wysuszeniem, czy przed szkodliwymi związkami, np. jonami metali ciężkich, antybiotykami, a także elementami układu odpornościowego, bakteriofagami; mogą też stanowić swoisty magazyn, w którym w czasie dobrobytu odkłada się zapasy na gorsze czasy.

A po długim, męczącym dniu każdy by chciał zdjąć ubranie robocze... Otoczki podlegają takim zjawiskom genetycznym, że w danej chwili część populacji je ma, a część nie. Nie dzieje się to na zawołanie (hej, chłopaki, striptiz!), ale przypadkowo (ty, patrz, Józek znowu zgubił palto).

 
1 , 2

ResearchBlogging.org

Serwis Mikrobiologiczny